Dzisiaj pierwszy zwykły post. Hej.
Jak Wam minął dzień?
Mi nawet całkiem dobrze.
W tym tygodniu marzec mnie zaskakuje i myślę że Was też.
Każdy chyba kojarzy powiedzenie 'w marcu jak w garncu' no nie? I tutaj się z nim zgodzę.
Tak tak, w tym poście mam zamiar skupić się na pogodzie. Ambitny temat, wiem. ;-;
Otóż, moim zdaniem to fascynujące. Zastanówcie się. Siedzicie w szkole, patrzycie przez okno - słońca nie widać, ale wydaje się być jasno. Na następnej lekcji widać już gdzieś ciemne chmury. Około 10 minut potem zaczyna ostro padać deszcz. A po 5 minutach nic, cisza...
Jakoś na początku tygodnia, pokuszona takim 'ładnym słońcem' założyłam lżejszą kurtkę. Rano było okey, gorzej gdy wracałam do domu.
Gdy ruszyłam spod przystanku wiał lekki wiatr, który sprawiał że miałam lekkie ciarki. Było mi trochę zimno, ale było to dość przyjemne. Czasem, gdy tak wracam pogrążona we własnych myślach lubię taki mroczny wygląd nieba, wiatr i zimno. Tak więc, wiał ten lekki wiatr, jakoś z północy (? nie jestem pewna) nadciągały ciemne chmury. Byłam już dość blisko domu, gdy nagle zerwał się mocny wiatr i tak samo nagle zaczął padać grad.. Jak gdyby ktoś w górze potrącił jakąś wielką misę z lodowymi kuleczkami.
Teraz znów chodzę w zimowej kurtce. Jednak zbyt zła pogoda.
A tak jeszcze propo gradu - dzisiaj na lekcji polskiego miałam okazję pooglądać jak pada. Szczególnie zaciekawiło mnie to, jak spadał i zatrzymywał się na gałązkach tuj (te takie krzewy). A potem te drobne kulki sturlały się jedna po drugiej i spadały na ziemię.
Jeśli w najbliższym czasie zauważycie że pada grad, to zatrzymajcie się na chwilkę w oknie i popatrzcie. ;)
Ciężko zaprzeczyć, ta zmienność pogody jest dosyć ciekawa, w ciągu jednego dnia można zaobserwować padający śnieg, piękne słońce, ulewny deszcz i ten równie ciekawie wyglądający grad, a czasami nawet i burzę ;) Ale trochę mnie to martwi.. Ludzie tak niszczą świat (w sensie środowisko), że obawiam się, iż niedługo możemy się pożegnać z jakimkolwiek śniegiem w zimę... I będziemy opowiadać dzieciom coś typu : Kiedy ja byłem młody to na święta padał śnieg... xD Ale mam nadzieję, że jednak tak nie będzie :P A w sumie już cieszę się z wiosny, w końcu będzie trochę cieplej i będzie można się więcej po lasach włóczyć :D Ja już chodzę w cieńszej kurtce, czasami po szkole trochę marznę ale w zimowej było mi zdecydowanie za ciepło :p To jeden z minusów tej pogody, nie wiadomo jak się ubrać xD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
pusta-szklanka.blogspot.com
A no i bardzo fajna playlista ;)
Usuń